Łatwogang pokazał film sprzed pół roku. "Jest mi tak wstyd, że to nagrywam"
O Łatwogangu było głośno w związku z uzbieraniem ponad 282 mln zł dla fundacji Cancer Fighters, na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Kilka dni temu influencer zorganizował kolejną akcję charytatywną. Przejechał całą Polskę rowerem, aby zebrać 12 mln zł na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Cel zbiórki został szybko przekroczony, dzięki czemu udało się zebrać środki również dla innych chorych dzieci.
W piątek (29 maja) Łatwogang opublikował w serwisie YouTube nowy materiał. Zamieścił w nim fragment nagrania z 10 grudnia 2025 r. Wyjaśnił, że był wtedy w gorszym momencie swojego życia. – Mam poczucie, że takie nagranie, które właśnie teraz zobaczycie, może komuś pomóc. Pół roku temu sam bardzo chciałbym zobaczyć takie nagranie. Wiem, że mogłoby mi pomóc – powiedział.
Łatwogang: Wiem, że nie widać, że jest słabo
– Czuję, że sobie nie radzę. Nie radzę sobie cały rok 2025, mimo że jestem influencerem, zarabiam dużo pieniędzy, teoretycznie wszystko jest dobrze, mam pracę marzeń, podróżuję. Ale jakoś pogubiłem się w tym wszystkim. (...) Mam problem ze szczęściem. Mam bałagan w głowie od jakiegoś czasu – mówił Łatwogang na archiwalnym wideo.
– Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo często. (...) Mam uczucie, że ilość rzeczy, które chcę zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem. I czuję się wtedy najgorzej. (...) Czuję taką mega dużą presję. Boję się zawieść. Boję się nie sprostać temu, co ma się stać. Boję się upaść. Boję się nie osiągnąć tego, co chcę – wyznał influencer.
– Jest mi tak wstyd, że to nagrywam. Czasem mam takie coś, że chciałbym być tylko szczęśliwy. (...) Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko, pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, mogę robić, co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy tak, jak wtedy, kiedy nic nie miałem. Taki czasem zagubiony jestem i trochę sobie nie radzę momentami. Przytłacza mnie wszystko, czuję presję – mówił dalej.
– Chciałbym zrobić coś dobrego. Kiedyś uwielbiałem robić dobre rzeczy, cele charytatywne. Dalej to uwielbiam, ale nie jest to już takim moim celem jak kiedyś i to mi się nie podoba. Chciałbym zrobić coś wielkiego i wiem, że dam sobie radę – podkreślił.
Łatwogang robi sobie przerwę od internetu
W innym materiale, opublikowanym na Instagramie, Łatwogang ogłosił, że robi sobie przerwę od internetu. – Witam wszystkich! Jest to bardziej nietypowy materiał. Jest to w jakimś stopniu wideo pożegnalne na jakiś czas. Robię sobie przerwę, ponieważ to wszystko, co się ostatnio działo, to jest bardzo dużo dla mnie. Nigdy nie byłem gotowy na takie rzeczy. Potrzebuję troszeczkę odpocząć, co nie zmienia, od razu mówię, że na pewno wrócę, jak będę gotowy i tak naprawdę nie będę mógł się tego doczekać – oznajmił.
– To nie jest pożegnanie na zawsze, jest to bardziej lekka przerwa od internetu – zaznaczył.